poniedziałek, 22 marca 2010

Masz touchpad Synaptics ? Masz multitouch!

Dzisiaj przetestowałem najnowsze sterowniki do touchpada Synaptics, gdyż znalazłem informację o możliwości korzystania z opcji multitouch nawet w urządzeniach, które miały tej opcji nie obsługiwać. Paczkę ze sterownikami można pobrać z serwera ftp należącego do Hewlett-Packard:


Nie są to modyfikowane sterowniki (posiadają certyfikat WHQL). Testy na chwilę obecną przeprowadziłem na już leciwym notebooku HP Comapaq nx7400, pracującym pod kontrolą Windows XP Professional. Instalacja przebiegła bez problemów, a na zakończenie wymagany był ponowny rozruch komputera. Po starcie w ustawieniach zaawansowanych myszy pojawiają się dodatkowe opcje związane z konfiguracją naszego touchpada. Oto przykłady dodatkowych opcji:
- przewijanie w pionie i poziome:

- obsługa trzech palców (uruchomienie wskazanej aplikacji po przytrzymaniu na touchpadzie trzech palców jednocześnie):
To tylko dwa przykłady konfiguracji. Do wyboru mamy jeszcze "gesty przy pomocy trzech palców", "strefy kliknięć", czy też "EdgeMotion" (ta opcja była już chyba w poprzednich sterownikach).

Jak potwierdzają źródła na hadwarezone.com, sterowniki bez problemu radzą sobie z innymi notebookami wyposażonymi w rozwiązanie firmy Synaptics. Ja już zacząłem korzystać w multitoucha i znajduję on zastosowanie w codziennej pracy.

niedziela, 21 marca 2010

Women in Technology

Ruszyła bardzo ciekawa akcja promująca wiedzę technologiczną wśród kobiet. W kilku większych, polskich miastach (a dokładnie: Warszaw, Gdańsk, Kraków, Wrocław i Poznań) odbywają się konferencje skierowane do płci pięknej. Przekażcie tę informację swoim koleżankom, dziewczynom i żonom, aby chociaż rzuciły okiem na stronę: http://www.digigirlz.pl
Plan spotkania jest bardzo zróżnicowany i każda kobieta znajdzie w nim coś dla siebie. Osobiście gorąco polecam wystąpienie Pauli Januszkiewicz, która może się pochwalić tytułem "Microsoft MVP: Enterprise Security". Na pewno nie zabraknie atrakcji. Wstęp na spotkanie jest bezpłatny.


sobota, 20 marca 2010

W korku nie musi być nudno!

Wracając wczoraj do domu z wieczornych wycieczek po mieście tradycyjnie wylądowałem w jednym z poznańskich korków (przecież w końcu był piątek!). Osiągając prób stabilności, posuwając się w tempie metr na minutę, drogę zajechała mi z gracją ciężarówka. Na szczęście humor poprawiła mi jej tylna część na której mogłem przeczytać "Nie myć - test NASA" oraz "Uwaga jedzie z nami małpa". Muszę przyznać, że długo zastanawiałem się czy ją wyprzedzić :)

Mały dowód (numer pojazdu został zmieniony):


Samsung D900i - simlock

Post z serii pratycznych. Znajomy przyniósł mi dzisiaj Samsunga D900i z prośbą o usunięcie blokady simlock. Z ciekawości sprawdziłem, czy można usunąć blokadę bez potrzeby podłączenia kabla serwisowego. Jak się okazało w/w model podatny jest na alternatywne zdjęcie zabezpieczenia.
Przed wykonaniem poniższych czynności należy wykonać kopię danych zawartych w telefonie, ponieważ jeden z kodów odpowiedzialny za jest restartowanie pamięci eeprom do domyślnych ustawień. Następnie przystępujemy do usuwanie bloady:
- wprowadzamy kod *2767*2878# : telefon wykona restart pamięci (cyfry 2878 mogą zostać wyświetlone jako myślniki)
- wyłączamy telefon, wyjmujemy baterię
- do gniazda na kartę sim wsuwamy do połowy obcą kartę (ważne, aby kart nie miała kontaktu ze stykami gniazda SIM),
- wkładamy baterię, jednocześnie uważając, aby nie wsunąć do końca karty SIM (karta będzie delikatnie wygięta)
- uruchamiamy telefon (telefon powinien wyświetlić informację INSERT SIM, jeśli prosi o kod blokady sieci - mamy za daleko wsuniętą kartę)
- wsuwamy przy włączonym telefonie kartę SIM do końca
- wykonujemy pełen restart telefonu przy pomocy kodu: *2767*3855#
- telefon uruchomi się ponownie z pominięciem informacji o błędnej karcie
- zmieniamy hasło NCK przy pomocy kodu: *7465625*00000000*00000000#
- telefon wyświetli informację o włączeniu blokady sieci
- wyłączamy blokadę sieci kodem: *7465625*00000000#
- telefon wyświetli informację o wyłączeniu blokady sieci

Po ponownym uruchomieniu telefonu mamy aparat pozbawiony blokady simlock, pozostaje jedynie wgranie ponownie kopii zapasowej danych użytkownika.

Za zakończenie tradycyjnie coś dla ucha. "Dobry chłopak był i mało pił ...." :)


czwartek, 18 marca 2010

Outlook i błąd biblioteki mso.dll

Dzisiaj trafiłem na problem z uruchomieniem Outlook'a w wersji 2003 (zainstalowany w systemie Win XP Pro). Program przy uruchomieniu wyświetlał różne błędy związane z ładowaniem biblioteki mso.dll. Pierwsza myśl - dodatki/pluginy - w trybie awaryjnym programu Outlook wyłączyłem plugin systemu antywirusowego. Outlook jak nie działał, tak nie działa. Wtedy przyszła kolej na opcję w menu POMOC -> SKANUJ I NAPRAW. Proces zakończył się bez większych problemów, ale bez zamierzonego efektu. Zauważyłem, że przyczyna problemu leży po stronie tylko konkretnego użytkownika. Pozostałe konta w obrębie komputera nie wykazywały nieprawidłowości.

Problem udało się rozwiązać poprzez modyfikację pliku outcmd.dat. Plik ten znajduje się domyślnie w lokalizacji "C:\Documents and Settings\\Dane aplikacji\Microsoft\Outlook". Plik odpowiedzialny jest za niestandardową konfigurację pasków narzędziowych w aplikacji. Wystarczy zmienić jego nazwę na np: "outcmd.dat.bak" (nie preferuję w trakcie testów usuwania pierwotnych wersji plików). Przy ponownym uruchomieniu program Outlook utworzy plik według domyślnych szablonów, a ustawienia pasków zostaną wyzerowane. Prosta czynność pozwoliła usunąć problem. Przyczyna ? Niestety z relacji użytkownika nic konkretnego nie wynikało ...

Tradycyjnie na zakończenie posta link do materiału audio-video. Tym razem będzie to piosenka, która powróciła do mnie jak bumerang. Znalazłem w szufladzie stary telefon i z ciekawości przejrzałem sobie jego zawartość. Znalazłem w nim m.in. kawałek, który przez dłuższy czas służył mi jak dzwonek. Polski zespół, którego będzie można posłuchać na tegorocznym Off Festiwal w Katowicach.


niedziela, 14 marca 2010

Opowieści kilka na temat TP-Link'a

Zanosi się na większy temat związany z urządzeniami marki TP-Link. Producent nie sponsoruje tych wpisów, tym bardziej nie jest to komercyjna sieczka. Od dłuższego czasu przez moje ręcze przeszło wiele urządzeń sygnowanych tą marką. Z szybkich obliczeń wynika, że przy pomocy około 150 sztuk różnego rodzaju urządzeń przyczyniłem się do zwiększenia popularności tej marki. Dlaczego ? Odpowiedź jest bardzo prosta, same rozwiązania należą do średniej grupy cenowej oraz grupy ZIZ (czyli: Zainstaluj i Zapomnij). Odbiorcami są użytkownicy domowi. Nie ukrywam, że z kilkoma urządzeniami pojawiły się problemy, ale z tego co mam w pamięci tylko jeden przypadek był spowodowany dysfunkcją sprzętu (pozostałe przypadki dotyczyły zalania, wyłamania wtyczki USB, podłączenia złego zasilacza czy flashowania nieodpowiednim firmwarem). Osobiście w domu posiadam już 4 router, ale o tym pod koniec wpisu.

Ostatnio w ręce trafił mi produkt oznaczony symbolem TL-PS310U. Co się kryje pod tym oznaczeniem? Producent określa to urządzenia jako serwer druku oraz pamięci masowej. Wyposażony jest w złącze RJ45 i pojedynczy port USB.

Samo urządzenie jest stosunkowo małe. Z powodzeniem zmieści się za każdą drukarką, bo takie jest jego główne przeznaczenie. Po przewertowaniu instrukcji pojawiło się pierwsze zaskoczenie. Niestety przy pomocy urządzenia nie zrobimy sobie domowego NASa. Współdzielenie urządzeń działa na zasadzie USB - Ethernet - Wirtualny port USB. Producent deklaruje możliwość współpracy z 4 urządzeniami USB (za pomocą huba USB). Niestety dostęp do urządzeń odbywa się przy pomocy załączonej aplikacji. Nie ma możliwości korzystania z dysku na USB przez wielu użytkowników. Samo urządzenie trafiło do mnie w sumie nie do takich celów - miało być tylko serwer wydruków ponieważ obsługuje urządzenia typu MFP. Do testów wykorzystałem w pierwszej kolejności drukarkę HP LaserJet P1005 oraz Brother DCP-115C. W instrukcji nie znalazłem wpisu odnośnie konfiguracji printservera (może mi to umknęło). Wykorzystywanie aplikacji skutecznie blokowało drukarkę przez jeden z komputerów, w rezultacie nie było możliwości wydruku z pozostałych komputerów. Nie dawało mi to spokoju, bo skoro urządzenie ma pracować jako serwer wydruku to powinno zapewniać możliwość wydruku do portu lub kolejki LPR. Na szczęście udało mi się ustalić że PS-310U obsługuje wydruki z wykorzystaniem kolejki LPR. Ale dlaczego nie piszą o tym w instrukcji? Konfiguracja przez WWW też nie posiada informacji o takiej możliwości. Mam nadzieję, że poniższa informacja będzie przydatna dla internatów poszukujących informacji o tym urządzeniu.

Aby dowiedzieć się do jakiej kolejki mamy drukować uruchamiamy interfejs WWW lub oprogramowanie dołączone do urządzenia.
Moje urządzenia miało przypisaną fabrycznie nazwę " TL-PS310U-AD4C67". Dla utrudnienia to nie ta nazwa przypisana jest do kolejki LPR, tylko jej ostatni człon "AD4C67". Nie będę pisał jak powinna wyglądać konfiguracja drukarki sieciowej z wykorzystaniem LPR, bo podejrzewam, że już ktoś to w Internecie zrobił. Gdy już wiedziałem, że będzie możliwość jednoczesnego drukowania dla wielu użytkowników, do printservera została podłączona drukarka Canon iSenSys MF4120. Wydruki przetestowałem dla grupy roboczej składającej się z 5 jednostek. Skanowanie po sieci musi niestety odbywać się przy pomocy załączonego oprogramowania TP-LINK. Użytkownik wtedy mapuje do siebie urządzenie do wirtualnego portu USB. Jedynym utrudnieniem jest obowiązek rozłączenia się po zakończonym skanowaniu. W przeciwnym wypadku kolejny użytkownik otrzyma informację o blokadzie drukarki (na szczęście jest widoczna nazwa komputera aktualnie połączonego z drukarką).

Krótkie podsumowanie. Urządzenie ciekawe, wady jakie zauważyłem to brak obsługi protokołu SMB dla dysków podłączanych przez USB oraz słaba instrukcja. Protokół SMB - być może producent dołoży tą funkcjonalność w kolejnych firmware'ach. Przyznać muszę, że z drukarkami radzi sobie dobrze, był to pierwszy serwer druku który obsłużył w/w Canona.

Tytuł posta sugerował, że opowieści o TP-Link'ach będzie kilka. Dla ciekawych powiem, że na biurku leży już router TL-WR1043ND. Docelowo ma on pełnić rolę mojego domowego routera. Posiada wbudowany port USB, switch 1000Mbit oraz WiFi w standardzie N 300Mbit. Co z niego wyjdzie ? Dowiecie się w przyszłych postach.

W ramach odskoczni o tematu proponuję połączenie dwóch rzeczy które lubię. Film "Requiem for a dream" oraz piosenka Portishead - Roads. Miłego oglądania.

wtorek, 9 marca 2010

Elektroniczna demotywacja

Wczoraj przeczytałem posta na blogu znajomej na temat jej zboczenia na punkcie kalafonii. Dzisiaj rano przeglądam poranną prasę (tj. news'y z popularnych portali). Okazuję się, że portal 'www.elektroda.pl' uruchomił własne demotywatory. Jak się okazuje elektronik też człowiek :) uśmiechnąć się musi ...
Z racji faktu, że blisko mi do elektroniki, strona: www.demotywatory.elektroda.pl pewnie dołączy do mojego porannego przeglądu prasy w trakcie robienia backup'u.

Post oznaczony tagiem na luzie, a więc i temat w miarę swobodny. Ostatnio udało mi się obejrzeć "Bękarty wojny" Quentina Tarantino. Muszę przyznać, że film dobry i pewnie sięgnę po niego ponownie, tak jak za "Pulp Fiction", "Kill Bill", "Cztery Pokoje" czy "Wściekłe psy". Ostatnio zauważyłem, że stosunkowo mało osób widziało "Cztery pokoje" (ang. "Four Rooms"). Polecam ten film, a poniżej słynny urywek:

poniedziałek, 8 marca 2010

Nowa zabawka

W minionym tygodniu w moje ręce wpadła bardzo ciekawa rzecz. Jest nią moduł Tibbo EM100.

Co dokładnie kryje się pod tą nazwą ? Niepozorna kostka jest w pełni funkcjonalnym modułem ethernet-serial, czyli zapewnia nam możliwość połączenia sprzętowej aplikacji korzystającej z transmisji szeregowej (RS-232) do sieci ethernet. Wyprowadzone sygnały zgodne są z poziomem TTL, a więc można je podłączyć bezpośrednio do mikroprocesora/mikrokontrolera.
W związku z moim planem rozwojowym, aby ciągle się rozwijać i iść do przodu (tak dobrze czytacie :)) postanowiłem znaleźć dla niej ciekawe zastosowanie.
I tutaj zwracam się z prośbą do moich czytelników :) czy macie jakieś ciekawe pomysły na zastosowanie tego modułu ? Ja zastanawiam się nad jej zdalnym zastosowaniem, aby udostępniała swą funkcjonalność przez sieć Internet. Z góry dziękuję za wszelkie sugestie.

wtorek, 24 listopada 2009

Jak zwolnić USB? Człowiek uczy się całe życie ...

Dzisiaj odebrałem telefon i usłyszałem prośbę od jednego z użytkowników:

"Potrzebuję kabel USB z redukcją 2.0 do 1.1, bo ten który mam spalił mi się i nie działa"

Przez chwilę próbowałem sobie wyobrazić zwalniający kabel do USB, który z wysiłku od hamowania danych płonie :) Najgorsze jest to, że ów kolega nie potrafił mi wytłumaczyć dokładnie o jaki przewód mu chodzi. Postanowiłem odpuścić i zaczekać, aż go przyniesie. Pod ciekawym określeniem ukrył się przewód USB - mini USB...

Żeby tego było mało, na dobitkę pojawiła się Pani z tekstem od samych drzwi:

"Czy może mi Pan wstrzymać okres ?" .... mina bezcenna, gdy usłyszała "To chyba nie ten dział i nie ta osoba".

Na zakończenie kawałek, który wkur....zył chyba wszystkie możliwe osoby u mnie w domu (ze względu na wybitny damski wokal).






sobota, 21 listopada 2009

ChromeOS - podejście pierwsze

W chwili wolnego czasu postanowiłem przetestować nowy produkt Google, czyli ChromeOS. Dzięki obrazowi VMDK, prawie każdy może zweryfikować osobiście działanie nowego systemu.

Powstrzymam się jeszcze od pierwszych opinii (pierwsze już się kształtują), a więc do usłyszenia wkrótce ...

środa, 26 sierpnia 2009

Windows Seven - problem z 7-zip

Trafił się kolejny mały problem na styku Windows Seven - reszta świata. Otóż korzystam z 7-zip'a jak głównego menadżera skompresowanych plików. Jest szybki, darmowy i wydajny. Instalacja pod siódemką nie stwarza problemów. Domyślny menadżer uruchamia się i pozwala na przeglądanie zasobów komputera. Problem pojawia się natomiast w przypadku menu kontekstowego. Brakuje w nim wpisów dotyczących właśnie 7-zip'a. Nie jest to wielki problem, ale zdecydowanie obniża komfort pracy.

Weryfikacja rejestru - odpowiedni wpis istnieje:

HKEY_CLASSES_ROOT\*\shellex\ContextMenuHandlers\7-zip

Problem udało się rozwiązać czytając bugtrack'a 7-zip'a. Sytuacja taka podobno występuje w systemach 64 bitowy, zarówno Vista oraz Seven. Należy pobrać paczkę z adresu:

http://downloads.sourceforge.net/sevenzip/7z465-x64.msi

Zainstalować 7-zip'a (w moim przypadku sama instalacja nic nie dała). Następnie uruchomić 'Menadżera plików 7-zip' z uprawnieniami administratora systemu. W menu 'Narzędzia -> Opcje' przechodzimy do zakładki 'Wtyczki' i w jej opcjach odznaczamy 'Zintegruj 7-zip z powłoka systemową'. Zatwierdzamy zmiany, po czym ponownie zaznaczamy :) i zatwierdzamy. Po tej operacji menu kontekstowe powinno być dostępne z dowolnego miejsca.

piątek, 21 sierpnia 2009

Wczoraj Euro - Dzisiaj pora na polskie pomysły

Wczoraj podałem linka do ciekawego tematu dotyczącego inwigilujących banknotów Euro. Na doniesienia z Polski nie trzeba było długo czekać.


Całe szczęście, że za marzenia nie karzą. Pewnie pomysłodawcy otrzymaliby najwyższy wymiar kary. Zapomnieli, że w Internecie tkwi siła i tak łatwo nie przyjdzie im przeforsować ten pomysł. Już podniosły się liczne głosy wyśmiewające, krytykujące. A ja obecnie się zastanawiam czy mam się śmiać ? płakać ? czy po prostu robić swoje i poczekać na dalszy rozwój tak "ciekawych" pomysłów?

czwartek, 20 sierpnia 2009

Permanentna inwigilacja

Tytuł posta zaczerpnięty z Seksmisji, kiedy to Maks wypowiada słynne słowa:

"Nie wytrzymam! Permanentna inwigilacja! No nie wytrzymam!"

To właśnie te słowa przyszły mi do głowy czytając poniższy artykuł:


Gorąca zachęcam do lektury. Osobiście czekam na drugą część pod tytułem "Jakie informacje kryją się na mikrochipach w euro?". Błyskawicznie nasuwają się inne pytania np: gdzie jeszcze nasi szanowni rządzący zaszyli mikrochipy RFID? Ile jest prawdy w tym artykule? Jakie jeszcze inne informacje są zbierane? Temat naprawdę daje do myślenia...

środa, 19 sierpnia 2009

Windows - kilka ustawień karty sieciowej

Dzisiaj po dziesięciu zmianach ustawień karty sieciowej stwierdziłem, że trzeba z tym skończyć. Korzystając w pracy z notebooka muszę bardzo często zmieniać konfigurację kablowej karty sieciowej, a to ze względu na separację różnych podsieci, a to z powodu braku serwera DHCP, a to muszę mieć dwa adresy IP. W pierwszej kolejności przyszedł mi do głowy jakiś program typu 'network switcher'. Niestety nie znalazłem nic ciekawego, ani freeware do użytku komercyjnego.
W pewnym momencie jak to bywało w bajkach 'Pomysłowy Dobromir' zapaliła mi się żaróweczka. Skoro zmieniam przy pomocy skryptów trasy statyczne i bramy docelowe, to przecież można zmieniać od razu wszystkie ustawienia.
Z pomocą przyszło narzędzie 'netsh'. Przy jego pomocy możemy wyeksportować do pliku wszystkie ustawienia, wszystkich kart sieciowych w systemie. Ustawienia można zapisać w pliku tekstowym. Do wykonania eksportu służy komenda:

netsh interface dump > C:\LAN_CONFIG\PODSIEC100.txt

W rezultacie otrzymamy całą konfigurację zapisaną do podanego pliku tekstowego (wszystkie karty). Następnie zmieniamy ręcznie konfigurację karty dla kolejnej sytuacji i zapisujemy do innego pliku. W moim przypadku zrobiłem sobie pliki dla trzech podsieci, podwójnego adresu IP dla karty oraz włączonego DHCP dla karty.
Aby przełączanie ustawień było proste i przyjemne, utworzyłem sobie skróty do odpowiednich skryptów, które ładują mi zapisane konfiguracje. W tym celu skrypt musi wykonać komendę:

netsh -f C:\LAN_CONFIG\PODSIEC100.txt

Skróty dostały ładne ikony i zostały ukryte w menu. W taki właśnie sposób zrobiłem sobie darmowego, legalnego, pseudo 'network switch'a dla Win XP.

niedziela, 16 sierpnia 2009

Windows Seven - irytujący BEEP

Po instalacji komunikatora Konnekt (tak, tak wiem, że ten projekt umarł) wyłączyłem dźwięki w programie, dodatkowo w systemie ustawiłem schemat dźwięków 'Brak dźwięków'. Mimo tych zmian w chwili otrzymania nowej wiadomości przy zminimalizowanych oknach rozmów w głośnikach był słyszalny charakterystyczny dźwięk 'beep'. Zmiana schematów nie przyniosła rezultatu, nadal był emitowany irytujący dźwięki niezależnie od ustawienia pliku jaki ma być odtwarzany przy domyślnym błędzie. Wtedy przypomniałem sobie o dźwiękach emitowanych przez 'pcspeaker'. Szybkie przypomnienie z kontroli usług pozwoliło rozwiązać problem.

Za emisję dźwięku odpowiedzialna jest usługa o wdzięcznej nazwie 'beep'. Usługę na stałe można wyłączyć przy pomocy komendy:

sc config beep start= disabled

Aby zmiany przyniosły efekt, należy ponownie uruchomić komputer lub ręcznie zatrzymać usługę przy pomocy standardowej komendy:

net stop beep

Szczególną uwagę należy zwrócić na fakt, iż po znaku równości w opcji 'start=' wymagana jest spacja.

sobota, 15 sierpnia 2009

Windows Seven - problem w kodowanie polskich znaków

Postanowiłem drugi raz podejść do Windowsa Seven. Na moim dysku zagościł Windows 7 x64 ENG w wersji RTM. Tym razem oprócz szybkich testów zainstalowałem oprogramowanie z którego korzystam codziennie. Domyślnie system zainstalował się w angielskiej wersji językowej. Przy pomocy pakietu MUI doinstalowałem język polski. W ustawieniach zmieniłem języki klawiatury, wyświetlania, personalizację zegara, zmiennych daty, czasu oraz lokalizację na polską. Wszystko wyglądało poprawnie ... do czasu. W niektórych programach zauważyłem problemy w kodowaniu polskich znaków. Poniżej zdjęcie (program Subedit) z charakterystycznym kodowaniem.

Szybkie zapytanie do Google nie przyniosło pożądanego rezultatu, dlatego na własną ręką przejrzałem dokładnie opcje. Rozwiązaniem problemu okazała się opcja odpowiedzialna za programy niezgodne z kodowaniem Unicode. W lokalizacji Panel Sterowania -> Zegar, język i region -> Region i język -> Zakładka "Administracyjne" zmieniamy w sekcji "Język dla programów nieobsługujących kodu Unicode" na "Polski (Polska)". Zmiana wymaga ponownego uruchomienia systemu.



Po ponownym uruchomieniu systemy aplikacje powinny zmienić wyświetlanie tekstów z zachowaniem polskich znaków.


piątek, 14 sierpnia 2009

RC5 Sender - nowa zabawka

Potrzeba chwili zmusiła mnie do wykonania nowej "zabawki". Udało mi się zbudować nadajnik kodu RC5 w podczerwieni. Aktualnie wykorzystuję go do kontroli telewizora, dekodera telewizji cyfrowej oraz zestawu audio.
W założeniu układ miał pozwolić na jego dowolne wykorzystanie. Sterowanie realizowane jest poprzez port RS232. Testy potwierdziły, że współpracuje poprawnie również z przelotkami USB->RS232. Poniżej zamieszczam zdjęcie oraz krótki opis funkcji.

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

- sterowanie przy pomocy portu RS232 (wykorzystano układ MAX232),
- budowa na bazie taniego uP Attiny2313,
- zewnętrzny kwarc,
- wybudowane złącze programatora,
- diody sygnalizują prawidłowe zasilanie oraz proces programowania układu,
- układ zasilany zewnętrznie: 5V DC,
- zworka zapobiegająca przypadkowemu zaprogramowaniu układu,
- sygnał dla diody nadawczej wyprowadzony na listwę skręcaną (można podłączyć diodę IR na przewodzie),
- program dla uP napisany w języku BASCOM,
- wprowadzono blokadę przed przypadkowymi komendami (Wysłanie wartości '99' na port RS232 powoduje odblokowanie układu, następnie układ kolejno prosi o wartości 'System','Adress' oraz 'Toggle Bit'. Po wysłaniu rozkazu ponownie przechodzi w stan blokady i oczekuje na wartość '99').

Płytka dla układu została wykonana własnoręcznie przy pomocy metody termotransferu. Na chwilę obecną projekt współpracuje z napisaną przeze mnie aplikacją sterowaną głosem. Docelowo będzie on stanowił układ peryferyjny dla sprzętowej platformy DSP lub układu na bazie procesora dsPIC.

Całkowity czas projektu, budowy i programowania układu to 12 godzin.

Jak odskocznię od tematu proponuję posłuchać piosenki, która towarzyszyła mi przy pracach.



poniedziałek, 13 lipca 2009

Problemy z połączeniami

Od tygodnia zaobserwowałem u siebie w domu i jeszcze kilku miejscach na terenie Poznania dziwną pracę telefonów komórkowych. Mimo, że telefon był zalogowany do sieci, to nie można było dodzwonić się na dany numer. Nawiązanie połączenia udawało się dopiero po kilku próbach. Rozmowy bardzo często były przerywane lub jakość dźwięku uniemożliwiała prowadzenie konwersacji. Co dziwne problem dotyczył w moim przypadku dwóch kart SIM operatora ERA, karta operatora PLAY pracowała poprawnie (tak, dobrze przeczytałeś/aś :) korzystam z trzech numerów telefonu i to nie jest zboczenie). Pokątnie dowiedziałem się, że w moim rejonie prowadzone są prace z BTSami, a dokładnie z dostępem po UMTS. Rozwiązaniem problemu okazało się zmuszenie telefonów, aby pracowały tylko w trybie GSM. Na chwilę obecną nie korzystam czesto z połaczeń 3G w telefonach, a więc zdecydowałem się dokonać zmiany w ustawieniach.

W przypadku telefonu Nokia E65 oraz E51 dokonujemy modyfikacji w menu: Narzędzia -> Ustawienia -> Telefon -> Sieć -> Tryb sieci i zamiast trybu podwójnego zmieniamy na GSM.

Po dokonaniu tych zmian problem zniknął. Za jakiś czas sprawdzę czy można włączyć tryb podwójny. Jeśli okaże się, że UMTS nie jest mi potrzebny to prawdopodobnie pozostawię przy bieżących ustawieniach, oszczędzając dodatkowo baterię.

środa, 8 lipca 2009

Rozwój Google.


Rozwój jest nieunikniony w każdej dziedzinie. Jeśli się nie rozwijasz oznacza to, że prawdopodobnie jesteś na wymarciu. Dotyczy to zarówno ludzi, jak i firm.
Wczoraj cały świat obiegła informacją o zakończeniu etapu BETA dla aplikacji firmy Google (Gmail, Calendar, Doc, GoogleTalk). Osobiście korzystam z tych usług od dawna. Z Gmaila prawie od początku programu BETA. Pamiętam czasy, gdy było potrzebne zaproszenie od osoby już uczestniczącej w tym programie. Przez te kilka lat wiele się zmieniło. Sama usługa wzbogaciła się o wiele nowych funkcjonalności. Ewoluowała do stabilnej i wygodnej. Przy okazji zmian, zmieniło się również logo usług. Od razu nasuwa się pytanie: co dalej ?
Google w przeciągu ostatnich kilku lat rozwija się bardzo dynamicznie. Co chwilę słyszymy o nowościach. Przykładem może być system Android, który miał się stać rewolucją. Podobnie było z przeglądarką Google Chrome. Dzisiaj mowa jest o systemie operacyjnym o nazwie Google Chrome OS, który ma zadebiutować około 2010 roku. Czy takie tempo rozwoju jest porządane ? Wydaje mi się, że pociąga to za sobą wiele korzyści, ale pod jednym warunkiem. Produkty muszą być naprawdę dopracowane i przemyślane. Czy długotrwałe programy BETA są rozwiązaniem ? Polityka Google jest zupełnie odwrotna do tej reprezentowanej przez Microsoft. Odmienne podejście do tematu może spowodować, że Google stanie się groźnym rywalem dla Microsoft. Zauważalne jest usilne poszukiwanie złotego środka, który pomoże w tym procesie. Wychodzę z założenia, że im więcej poważnych 'graczy' na rynku, tym lepsze produkty i podejście do klienta. Przy okazji rozwiązania konkurencji dają inspirację dla pozostałych. Tak jest między innymi z separacją zakładek w Chrome. Wiadomo, że Mozilla już pracuje nad implementacją tego rozwiązania w swoich produktach. Kto na tym zyskuje ? Oczywiście klient. Czas pokaże jak się to wszystko rozegra.


wtorek, 30 czerwca 2009

Zmiany, zmiany i jeszcze raz zmiany

Ostatni zbieg okoliczności sprawił, że na moje biurko trafił ponownie projekt związany z rozpoznawaniem komend głosowych. Poprzedni projekt związany był z platformą sprzętową dsPIC i niezależnym od komputera systemem sterowania. Tym razem jednak będzie to pakiet Microsoft Speech SDK 5.1. Na chwilę obecną powstała już aplikacja, która portafi wykorzystać potencjał SDK. Zadaniem programu będzie odpowiednie wysterowanie nadajnikiem kodu RC5. Nadajnik mam już gotowy z poprzedniego projektu. Wiecej informacji już wkrótce.